Czy ktoś może wziąć na mnie kredyt?

Instytucje bankowe na przestrzeni wielu lat swojej działalności opracowały rozbudowany aparat zabezpieczeń. Ich rolą jest nie tylko wnikliwa weryfikacja sytuacji finansowej danego klienta, ale i uniemożliwianie dokonywania nadużyć przez różnej maści oszustów. Pomimo tego, czy ktoś może wziąć na mnie kredyt?

Czy ktoś może wziąć na mnie kredyt

O bezpieczeństwie podczas dokonywania transakcji w sieci można usłyszeć w ostatnim czasie sporo. Kwestie bezpieczeństwa podczas internetowych zakupów, a także w czasie zaciągania pożyczek i kredytów od dawna są szeroko omawiane, aby uczulić społeczeństwo na to, jak wrażliwe są dane osobowe.

Niestety, oszuści w starciu z wieloma obywatelami wciąż okazują się bardziej przebiegli i sprytniejsi. Wykorzystując nie tylko ludzką naiwność, ale i roztrzepanie, uleganie rutynie i pośpiech, regularnie można usłyszeć o przypadkach kradzieży tożsamości.

Czym jest kradzież tożsamości?

Przy odpowiednim zaznajomieniu się z tym, jak zazwyczaj działają ludzkie słabości, nieuczciwe osoby mogą wejść w posiadanie danych, za których pomocą można wyłudzić niebezpiecznie szerokie grono usług. W kwestii kradzieży tożsamości, mowa o wejściu nielegalnymi metodami w posiadanie czyichś danych osobowych.

Może to przyjąć różne formy.

  1. Kradzież dowodu osobistego lub innego dokumentu tożsamości poprzez dowolną metodę Może to być kradzież portfela lub przywłaszczenie odnalezionego np. na ladzie w sklepie zagubionego dokumentu.
  2. Dokonanie skanu dowodu osobistego w celu stworzenia podrobionej kopii. Oszuści mogą tego dokonać najczęściej drogą wyłudzenia. W sieci zachodzi to podczas fikcyjnych ogłoszeń o pracę, podczas których prosi się o przesłanie CV drogą elektroniczną wraz ze skanem dowodu osobistego. W świecie niewirtualnym, skan dowodu w nielegalny sposób można sporządzić np. gdy dokument wpadnie w niepowołane ręce podczas zdeponowania go w punkcie usługowym (np. wypożyczalnia).
  3. Wyłudzenie danych osobowych poza internetem. Choć oszustom coraz trudniej jest znaleźć już metody, przez które możliwe będzie wyłudzenie czyichś danych w świecie niebędącym światem wirtualnym, to nadal warto uważać na kilka popularnych praktyk. Jedną z nich są podejrzane ankiety, podczas których ankieter może prosić o podanie zbyt wielu informacji.
  4. Wyłudzenie danych osobowych w sieci. Popularna metoda, która przybrała na skali w epoce rozwoju usług internetowych. Dane osobowe wyłudzić można np. tworząc fałszywy sklep internetowy wymagający podanie szeregu poufnych danych osobowych.
    Inna, często omawiana metoda, to poproszenie konsumenta o dokonanie przelewu weryfikacyjnego w kwocie 1 grosza przez np. wspomnianego fałszywego pracodawcę lub sprzedającego w serwisie ogłoszeniowym. Choć teoretycznie ma to służyć symbolicznemu potwierdzeniu wiarygodności konsumenta, to druga strona czyni to w celu kradzieży danych. Potem, mogą one zostać wykorzystane do np. wyłudzenia kredytu.

Czy ktoś może wziąć na mnie kredyt?

W czwartym punkcie znajdującym się w powyższym akapicie wspomniano pod koniec o wyłudzeniu kredytu. Choć banki starają się opracowywać coraz skuteczniejsze i lepsze metody zabezpieczenia przed takimi praktykami, to wciąż można usłyszeć o przypadkach zaciągnięcia na kogoś kredytu.

Zatem w przypadku postawienia pytania „czy ktoś może wziąć na mnie kredyt?”, niestety, trzeba odpowiedzieć – tak, jest to możliwe. Znając już metody oszustów, omówmy jeszcze krótko sposób, w jaki można wyłudzić kredyt za pomocą skradzionej tożsamości.

Metody na wyłudzenie kredytu

Wyłudzenia kredytu można dokonać np. posługując się skradzionym dowodem tożsamości i ubiegając się o popularną usługę kredytu gotówkowego przez internet. Wówczas, zamawiając usługę dostarczenia umowy przez kuriera, niektórzy oszuści liczą na zabieganie i niedokładność pracownika firmy kurierskiej. Może on nie dopatrzyć w dostateczny sposób, czy klient posługuje się swoją tożsamością. W efekcie, może dojść do wyłudzenia kredytu.

Inną metodą, jaką pokrótce opisano już wcześniej, jest wyłudzenie tzw. przelewu weryfikacyjnego podczas zamieszczenia fikcyjnego ogłoszenia o pracę. Prosząc o dokonanie przelewu weryfikacyjnego na kwotę 1 grosza, oszust składa w imieniu konsumenta wniosek o założenie w banku konta. W ten sposób, pierwotny przelew weryfikacyjny staje się przelewem do aktywacji rachunku. Dzięki temu, można utworzyć konto potrzebne do wyłudzenia kredytu lub pożyczki.

Jak wiedzieć czy ktoś wziął na mnie kredyt lub jak się przed tym zabezpieczyć?

Widmo padnięcia ofiarą oszustów wyłudzających usługi na nieświadome osoby z pewnością brzmi dla wielu przerażająco. Aby uniknąć tego problematycznego zjawiska, którego wyjaśnienie może przysporzyć dużo kłopotów, warto znać najskuteczniejsze środki bezpieczeństwa.

Najpopularniejszy to usługi, które oferuje Biuro Informacji Kredytowej (BIK). Rejestr ten gromadzi tysiące poufnych danych na temat zdolności kredytowej Polaków, ich bieżących i zaległych zobowiązań, a także zapytań o udzielenie kredytu i pożyczki.

Wygeneruj darmowy raport BIK lub aktywuj usługę alertów

To dzięki monitorowaniu ostatniej wymienionej kwestii, warto zajrzeć do BIK w celu sprawdzenia, jak wygląda bieżący stan zobowiązań konsumenta. Zakładając konto użytkownika, można wygenerować darmowy raport na temat stanu wszelkich bieżących zobowiązań. Dostępny będzie on przez kolejne 60 dni (2 miesiące), po czym aktywacja na kolejne miesiące będzie już płatna.

Alternatywną metodą na skorzystanie z bazy danych BIK jest wykupienie usługi alertów. Początkowo, można z niej skorzystać w ramach okresu próbnego przez 60 dni. Potem, jej działanie jest płatne – 79 złotych rocznie. Uiszczając tę, stosunkowo, niedużą kwotę, uzyskuje się dostęp do usługi informującej drogą SMS-ową o każdej próbie zaciągnięcia na dane konsumenta zobowiązania (kredytu lub pożyczki). Dzięki, temu można spać spokojniej, choć warto pamiętać jeszcze o usługach pozabankowych.

Niektóre chwilówki i pożyczki nie są widoczne bowiem w BIK. Wynika to z faktu braku współpracy tego rejestru z niektórymi firmami udzielającymi pozabankowych zobowiązań. W takiej sytuacji, jeśli chcemy mieć 100% pewność u braku widnienia w rejestrach wyłudzonych na nasze dane zobowiązań, warto sprawdzić dane w innych rejestrach. Przykładowo, może to być któryś z rejestrów Biur Informacji Gospodarczej (BIG), typu KRD, ERIF lub BIG InfoMonitor.

4.4 (88.89%) 9 vote[s]
2019-07-12T14:57:47+02:0004.01.2019|banki, kredyty, poradnik|Brak komentarzy

Dodaj komentarz