Czas na wakacje kredytowe – czyli odpocznij od zobowiązań finansowych!

Mówiąc o wakacjach, rozmyślamy o zasłużonym wypoczynku oraz wybawieniu od wszelkich trosk. Podobnie działają wakacje kredytowe, które w zanadrzu posiadają “odpoczynek” i chwilę wytchnienia, od spłacania rat zaciągniętego kredytu. Dlatego, zanim zasięgniemy kolejnej pożyczki warto wysłać swoje zobowiązanie na zasłużony … urlop! Gdzie możemy wnioskować o wakacje kredytowe i kiedy są najbardziej opłacalne? 

Wakacje kredytowe – odpoczynek od finansów! 

Okres bożonarodzeniowy, tuż obok sezonu wakacyjnego to czas, kiedy pojawiają się największe problemy z terminowym opłacaniem zobowiązań. Kłopoty w regulowaniu rachunków, do których dołączają kolejne raty kredytu czy pożyczki – skutecznie uszczuplają i tak nadwyrężony domowy budżet. W takich przypadkach, banki proponują usługę, tzw. wakacji kredytowych. 

Na czym dokładnie polega? Wakacje kredytowe, pomimo że na pierwszy rzut oka brzmią niezwykle beztrosko i optymistycznie są jedynie furtką z jakiej dłużnik może skorzystać, w nagłej sytuacji utraty płynności finansowej. Jest to tymczasowe zawieszenie, a nie umorzenie (!) spłaty zobowiązania, na pisemny wniosek kredytobiorcy. Oznacza to więc, że po ustalonej przerwie, konieczne będzie uregulowanie zaległych, jak i bieżących rat zadłużenia! Jak wiadomo, kryzysów nie da się przewidzieć – dlatego coraz więcej instytucji finansowych posiada w swojej ofercie nie tylko opcję “wakacji” dla kredytów hipotecznych, ale i gotówkowych czy nawet pożyczek. Jednak są one przyznawane na różnych zasadach i … nie każdemu wnioskującemu.

Kto „zasługuje” na urlop kredytowy? 

Wakacje kredytowe, nawet krótkie i okolicznościowe to w niektórych sytuacjach pozwolą na “miękkie lądowanie “ i zapanowanie nad niefrasobliwymi finansami. Nie są jednak rozwiązaniem na dłuższą metę i szansą na wyjście z długów … 

Dlaczego? Jednym z kluczowych powodów jest wręcz wzorowa postawa kredytobiorcy. Oznacza to bowiem, że szansę na chwilowe odroczenie długów posiadają wyłącznie kredytobiorcy, którzy wyróżniają się terminową spłatą, przynajmniej 12-stu pierwszych rat kredytu. Ponadto, nigdy wcześniej nie mogli wykazywać problemów ze spłatą zadłużenia i bezbłędnie wywiązywali się ze wszelkich podpunktów umowy kredytowej. Na straconej pozycji są za to klienci, którzy w przeszłości nie regulowali należności w terminie, czego zwieńczeniem jest obecność w BIK, BIG “InfoMonitor” czy KRDProblem w otrzymaniu zgody na wakacje kredytowe mogą posiadać także osoby, które spłacają zobowiązania finansowe, krócej niż 12 miesięcy. Ten rok jest dla instytucji finansowej swoistym testem, który ma wykazać czy kredytobiorca rzeczywiście jest solidnym klientem i to nie tylko na papierku.

Wakacje kredytowe a karencja 

Na samym początku warto wspomnieć, że pojęcie wakacji kredytowych nie może być tożsame z karencją. To pierwsze rozwiązanie oferuje przerwę w spłacie długu, z uwzględnieniem części kapitałowej i odsetkowej. Natomiast karencja to “przynęta” często stosowana przy kredytach hipotecznych, okazjonalnych czy przeznaczonych na sfinansowanie wakacji. Oznacza ona odroczenie w czasie regulowania części kapitałowej, podczas gdy część odsetkową należy regularnie spłacać. Przykładowo, po dokonaniu zakupów przedświątecznych, pierwsza rata kredytu przypada do spłacenia po Nowym Roku. W takich przypadkach, odsetki są wręcz wkalkulowane w koszty kredytu karencji. Dlatego, nie ma co się łudzić, że za kilka miesięcy wolności od regulowania długu, nie poniesiemy żadnych strat. W banku, jak w życiu – nie ma nic za darmo …

Ile kosztuje urlop bez zobowiązań? 

Sama idea wakacji kredytowych w okresie boomu gospodarczego, z pewnością przynosi sporo korzyści Urodziny, wyprawka dla dziecka, przedświąteczne zakupy w galeriach to dobry powód, by sfinansować je za zawieszoną ratę. Jednak, za każdą przyjemność i uciechę trzeba zapłacić ..  Taka “życzliwość” banku wiąże się z wyborem jednego z rozwiązań: 

  • Wydłużeniem okresu kredytowania, a co za tym idzie okresu spłaty o kolejne miesiące – ten wariant zakłada, że płacimy taką samą kwotę rat, tylko w dłuższym odstępie czasowym,
  • Doliczeniem odroczonej raty do ostatniej raty przewidzianej w umowie – a więc zaległą spłatę kredytu regulujemy wraz z ostatnią ratą, 
  • Wzrostem wysokości kolejnych rat – opiera się na rozłożeniu zawieszonej raty, proporcjonalnie na kolejno występujące po sobie raty w harmonogramie umowy. Wówczas płacimy ustalony w umowie okres, ale o podniesione odsetki,
  • Indywidualne warunki wakacji kredytowych – ten przywilej zarezerwowany jest wyłącznie dla stałych i wzorowych klientów. Gwarantuje negocjacje, co do warunków spłaty odsetek, w wyniku wakacji kredytowych. Ma to jednak swoje konsekwencje, np. dodatkowe koszty za ich udzielenie. 

Wszystkie wspomniane rozwiązania będą się wiązać ze wzrostem odsetek, które wynikają albo z wydłużenia okresu kredytowania albo ze zmiany wysokości kolejnych rat. Konsekwencją tego jest zatem wyższy całkowity koszt kredytu. W niektórych przypadkach, wysokość naliczonych odsetek może zostać pomniejszona. Jednak jest to opcja dostępna tylko w nielicznych bankach. Ba – może się tak zdarzyć, że za samo udzielenie wakacji kredytowych, instytucja bankowa naliczy sobie dodatkową opłatę. Ten fakt również warto wziąć pod uwagę, podczas czytania umowy kredytowej.

Nie odpoczniesz od kredytu, jeśli nie złożysz wniosku! 

O tym, czy w ogóle możemy skorzystać z wakacji kredytowych – najszybciej dowiemy się z podpisanej z bankiem umowy. Jeśli przewiduje ona opcję zawieszenia zobowiązań, konieczne jest wówczas złożenie odpowiedniego wniosku i oczekiwanie na decyzję banku. Najlepiej unikać sytuacji na ostatnią chwilę i warto poinformować kredytobiorcę o opóźnieniach w spłacie, z kilkutygodniowym, a nawet kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Samowolne odroczenie płatności generuje dodatkowe koszty i odsetki za zwłokę … W dokumencie nie musimy podawać przyczyny takiej decyzji ani pobudek ubiegania się o “wakacje”. Często wzór takiego wniosku odnajdziemy w oddziale banku lub na stronie internetowej kredytodawcy.

„Wakacyjnie” w polskich bankach …

Banki, by pomóc swoim klientom w zachowaniu stabilności finansowej oferują zawieszenie spłaty zobowiązania, najczęściej od 1 do nawet 12 miesięcy. Na dzień dzisiejszy, najbardziej atrakcyjne formy wakacji dla hipoteki posiada: Pekao S.A. oraz Alior Bank. W tym ostatnim rata kapitałowa może być zawieszona, na bagatela 60 miesięcy. Z kolei, w przypadku kredytów gotówkowych “wakacjować” możemy na zdecydowanie krótsze okresy i przykładowo: w Banku Pekao S.A. czas ten wynosi 12 miesięcy, ale tylko dwa razy w ciągu całego okresu trwania umowy, za to w Banku Pocztowym już do 3 miesięcy w roku, podobnie jak w PKO BP. 

Natomiast dla porównania – Eurobank zezwala klientom na wakacje kredytowe, już po terminowej spłacie pierwszych 6 rat kredytu. Zaś ING Bank Śląski oraz mBank nie proponują konsumentom “urlopu kredytowego”. Oferują za to okres karencji.

… i nie zawsze na plus

Możliwość przeniesienia długu na dalszy czas to niezwykle kusząca i intrygująca propozycja, która nie zawsze musi być opłacalna. Dzieje się tak w momencie, gdy kredytobiorca spłaca zadłużenie w ratach równych, a instytucja bankowa zamiast wakacji zaproponowała karencję. 

Raty równe mają to do siebie, że są takie same przez cały okres kredytowania. Na samym początku ich koszt to głównie składka odsetek. Dopiero pod koniec okresu spłacany jest kapitał. Dlatego, jeśli na początku kredytowania odroczymy jedynie spłatę części kapitałowej to niewiele na tym zaoszczędzimy.

Pomocna dłoń rządu 

Co ciekawe, nie tylko banki okazują “serce” klientom. Państwo również wspiera konsumentów, a także osoby prowadzące 1-osobową działalność gospodarczą. Ustawa o pomocy osobom spłacającym kredyty hipoteczne, z 5.08.2008 roku dotyczy kredytu na pierwsze mieszkanie. Maksymalnie można otrzymać do 1.200 zł miesięcznej pomocy przez rokOczywiście wsparcie nie jest bezzwrotne – owszem, można ubiegać się o umorzenie części lub całości kredytu, ale są to sytuacje wyjątkoweW pozostałych przypadkach, spłata nieoprocentowanej pożyczki rozpoczyna się 2 lata po zakończeniu wypłaty i może trwać maksymalnie, 8 lat. By móc skorzystać z tego rozwiązania należy przedstawić w Urzędzie Pracy odpowiedni wniosek oraz nie posiadać więcej niż jedno mieszkanie!

Wakacje kredytowe – co się odwlecze to nie uciecze … 

To, że opcja wakacji kredytowych, w każdym banku będzie wyglądała zupełnie inaczej – doskonale o tym wiemy. Niemniej jednak jest kwestią dość sporną i dyskusyjną, którą warto potraktować jako rozwiązanie na “czarną godzinę”. Bo, pomimo że przyniesiemy chwilową ulgę dla domowych finansów – to prędzej czy później przyjdzie nam zapłacić za nieuregulowany dług … 

Oby nie doszło do sytuacji, w której dla kaprysu wykorzystaliśmy wszystkie dostępne możliwości wakacji kredytowych i nie będziemy mogli “wpleść ich w życie” – kiedy faktycznie znajdziemy się w podbramkowej sytuacji. Dlatego każdorazowa decyzja o skorzystaniu z „wakacjowania” powinna zostać poprzedzona głęboką refleksją oraz wnikliwą analizą swojej sytuacji finansowej, by odpowiedni dobrze przygotować się kolejnych rat spłaty zaległości.

Rate this post
2018-11-13T13:16:04+00:0013.11.2018|Blog finansowy|

Dodaj komentarz