Kredyt na budowę domu a kredyt hipoteczny

Marzenie o wejściu w posiadanie własnych czterech kątów towarzyszy wielu młodym osobom, które poszukują sposobów na stabilizację swojego życia. Mogą one przyjąć różne postaci. Jedni decydują się na mieszkanie w budynku wielorodzinnym, inni wolą zamieszkać we własnym domu. Na ten cel, często zaciągamy bankowe zobowiązania. I właśnie – jakie różnice dzieli kredyt na budowę domu a kredyt hipoteczny?

Kredyt na budowę domu

O rynku nieruchomości słyszymy z każdej strony – i nic dziwnego, bo jest to jedno z najbardziej przyziemnych zagadnień. Wielu ludzi dochodzi w końcu do takiego momentu, w którym podejmuje decyzję o przeprowadzce do swoich, własnych czterech kątów. Sposoby na realizację tego założenia, planu lub innymi słowy – marzenia, są różne. Inni, dzięki pomocy bliskich lub odpowiedniej wysokości zaoszczędzonych środków, mogą cieszyć się dokonaniem zakupu za tzw. gotówkę.

Inni, którzy nie są w stanie zrealizować wyjątkowo kosztownego zakupu, jakim jest własna nieruchomość, kierują się do usług finansowych oferujących pomoc w tym zakresie. Najlepiej w tym przypadku prezentują się banki, które mają w zanadrzu oferty specjalnie skrojone pod nieruchomości – kredyty hipoteczne. O tego typu zobowiązaniach często mówi się w kontekście mieszkań w domach wielorodzinnych, ale to przecież ledwie jedna strona medalu.

Ponad połowa Polaków mieszka w domach – i wielu chętnie poszerza to grono

Nie brakuje w końcu osób, które z różnych względów nie są zainteresowane mieszkaniem w tzw. bloku i dążą do przeprowadzki do domu jednorodzinnego. Tak mieszka w końcu ponad połowa Polaków, jak pokazują dane Eurostatu z 2017 roku1. Nie brakuje osób, które niebawem dołączą lub chcą poszerzyć to grono, inwestując środki we własny dom, często – budując go całkowicie od zera. Nie odstraszają ich stosunkowo odległe perspektywy związane z przeprowadzka do takiego miejsca. W zeszłym roku rozpoczęto budowę 91 tysięcy domów, więcej niż w 2017 – według GUNB2.

Budowa domu wymaga w końcu dużego nakładu czasu i funduszy. Poza kupnem działki, niezbędne jest uzyskanie wymaganych pozwoleń na budowę, sporządzenie planu budowy, projektu domu i wynajęcie odpowiedniej ekipy budowlanej. Trzeba też zaplanować wystrój domu, meble w danych pomieszczeniach i dopilnować wszelkich podobnych formalności, aby przyszły dom był jak najprzyjaźniejszym miejscem do życia. Zakładając, że niektóre rzeczy (jak np. opracowanie projektu domu) wymaga pomocy profesjonalistów, koszty związane z przygotowaniem i ostatecznie – budową domu, są bardzo rozdrobnione i dość duże.

Jednakże, ich wysokość nie wyróżniała się w ostatnich latach szczególnie na tle tego, ile wydać trzeba na zakup mieszkania w dużym wojewódzkim mieście. Według raportu Oferteo z 2016 roku, koszt całkowity budowy 31% domów w Polsce wyniósł od 300 tysięcy do 400 tysięcy złotych3. Gdy dodać do tego satysfakcję z mieszkania we własnym miejscu z ogrodem, garażem i nieograniczoną przestrzenią – perspektywa zamieszkania w domu jest dla wielu osób bardzo kusząca.

Kredyt na budowę domu – warty uwagi sposób na sfinansowanie budowy

Jeżeli bieżąca sytuacja finansowa nie pozwala na pokrycie wszystkich kosztów związanych ze wzniesieniem domu, warto rozważyć podobną drogę co w przypadku podobnie kosztownego zakupu mieszkania. Pomocne mogą się okazać usługi sektora bankowego, a konkretniej – kredyt. Warto pamiętać, że można go zaciągnąć nie tylko na zakup mieszkań i gotowych nieruchomości, ale także – budowę dopiero planowanego prywatnego budynku.

Procedury związane z ubieganiem się o kredyt na budowę domu są dość rozległe. Wynika to z prostego faktu – nieruchomość, której budowa ma zostać sfinansowana bankowymi środkami, dopiero powstanie. Konsument musi zatem dostarczyć odpowiednie formalności, które nie tylko potwierdzą, że dom faktycznie zostanie wybudowany, ale i np. odbędzie się to w wyznaczonym, legalnie nabytym terenie.

Kredyt na budowę domu a kredyt hipoteczny – różnice

Zanim przejdziemy do szczegółowego scharakteryzowania kredytu na budowę domu, warto przedstawić podstawowe różnice między niniejszą odmianą zobowiązania finansowego a podobnym – nazywanym kredytem hipotecznym. Wbrew pozorom, nie jest to to samo, a pojęcia używane do ich określenia nie są w pełni tożsame. Jak wspomniano wyżej, kredyt na budowę domu wiąże się z dużą ilością formalności, które widoczne są nie tylko w ujęciu bezwzględnym ale i względnym. Na tle klasycznego kredytu hipotecznego, formalności i dodatkowych dokumentów, jakie należy przedstawić w banku, jest o wiele więcej.

W przypadku kredytu na budowę domu, niezbędne jest np. udokumentowanie zakupu działki, gdzie powstanie nieruchomość. Pozostałe, podobnie niezbędne informacje związane z budową nieruchomości i kolejnymi etapami, czynią rozleglejszym także cały proces finansowania. W czasie gdy środki z kredytu hipotecznego pozwalają na sfinalizowanie transakcji w ciągu nawet 3 tygodni, to wypłaty kolejnych transzy kredytu na budowę domu podzielone są na wiele etapów.

Z czego to wynika? Wiąże się to naturalnie z faktem, że budowa domu jest rozłożona w czasie, a ponadto – niesie ze sobą dużo ryzyka. Bank zabezpiecza się przed sytuacjami, w których np. konsument wydaje środki na budowę domu niezgodnie z deklarowanym przeznaczeniem lub spotyka się z opóźnieniami. Z tego powodu, bankowi inspektorzy na bieżąco doglądają przebiegu budowy nieruchomości, dostosowując do tego częstotliwość wypłat transz kredytu.

Kredyt na budowę domu jest zatem okraszony nie tylko większą ilością formalności wydłużających proces ubiegania się o zobowiązanie, ale i nakłada na kredytobiorcę więcej obowiązków. Musi on pilnować przebiegu budowy i jej zgodności z deklaracjami złożonymi wobec banku, gdyż niezgodności mogą doprowadzić nawet do rozwiązania umowy kredytowej.

Kredyt na budowę domu – jakie dokumenty są potrzebne?

Charakteryzując największe różnice, jakie dzielą kredyt na budowę domu i kredyt hipoteczny, zwróciliśmy uwagę na formalności już na samym początku. Nie jest to przypadek – to formalności wymagają od konsumenta szczególnego zainteresowania, gdyż ilość potrzebnych dokumentów i zaświadczeń jest bardzo długa. Pora je szczegółowo scharakteryzować w kolejnych podpunktach.

  1. Dokument będący podstawą nabycia działki, na której powstanie nieruchomość.
    Podstawowym dokumentem, jaki należy przedstawić bankowi podczas ubiegania się o kredyt na budowę domu, jest tzw. podstawa nabycia działki. Funkcję tę z powodzeniem mogą spełniać następujące, przykładowe dokumenty.
  2. Księga wieczysta nabytej działki.
    Bank musi pozyskać do wglądu podstawowy dokument regulujący status prawny działki, który określa właśnie księga wieczysta. Księga wieczysta znajduje też zastosowanie w przypadku nieruchomości i mieszkań.
  3. Wydane pozwolenie na rozpoczęcie budowy lub zgłoszenie rozpoczęcia budowy.
    Urzędowo pokwitowany dokument musi mieć prawomocny status, czyli zawierać podpisy, datę, miejsce wydania i pieczęć urzędu.
  4. Wpis oraz wyrys z rejestru gruntów.
    To kolejny dokument związany z określeniem obecnego, prawnego statusu działki, na której ma zostać wybudowany dom.
  5. Dokument, który potwierdza zadeklarowane przeznaczenie działki oraz budowanej na niej nieruchomości.
    Bank, który jest gotowy udzielić konsumentowi kredytu na budowę domu, musi mieć pewność, że nieruchomość nie będzie np. przeznaczona do celów gospodarczych. W tym celu należy okazać np. dokument potwierdzający warunki zabudowy, wypis z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i tym podobne.
  6. Zaświadczenie, które potwierdza, że działka ma dostęp do drogi publicznej.
    Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 2002 roku4, do działek budowlanych, a także budynków i urządzeń z nimi związanych, należy umożliwić dostęp do drogi publicznej. Co za tym idzie, ten prawny wymóg należy spełnić pozyskując stosowne zaświadczenie. To tzw. administracyjna zgoda uznaniowa. Bank musi mieć do niej wgląd.

Dokumenty potrzebne do uzyskania kredytu na budowę domu – to jeszcze nie wszystko!

  1. Dziennik budowy domu.
    Ten urzędowy dokument przedstawia przebieg kolejnych robót budowlanych i związanych z tym wydarzeń w porządku chronologicznym.
  2. Szczegółowy kosztorys budowy nieruchomości.
    Ten dokument finansowy przedstawia kalkulację wszystkich kosztów związanych z realizacją inwestycji budowlanej. Warto dodać, że sporządzany kosztorys informuje nie o faktycznych, gdyż na to za wcześnie, ale planowanych kosztach budowy danej nieruchomości. Bank wymaga przedstawienia takich informacji, gdyż są one kluczowe podczas kalkulacji np. kwoty kredytu.
  3. Dokument będący projektem technicznym budowanej nieruchomości.
    Jedną z ostatnich wymaganych formalności jest tzw. opis techniczny budynku. Dokument ten zawiera najważniejsze informacje n.t. parametrów i funkcji nieruchomości, która zostanie wybudowana.
  4. Szacunkowa, profesjonalna wycena wartości całkowitej nieruchomości.
    Oprócz kosztorysu budowy nieruchomości, drugim dokumentem pozwalającym na miarodajne oszacowanie kwoty kredytu na budowę domu, jest wycena wartości nieruchomości. Bank może dokonać tego samodzielnie, jednak zalecamy mieć tę formalność wypełnioną już w momencie ubiegania się o kredyt. Dlaczego? Wyraźnie skraca to proces ubiegania się o zobowiązanie. Warto najpierw oczywiście upewnić się, czy kosztorys spełnia wymagania danego banku.
  5. Umowa z generalnym wykonawcą budowy.
    Jest to dodatkowy, wymagany tylko w niektórych przypadkach dodatkowy dokument. Jak wskazuje nazwa, należy go okazać bankowi tylko wtedy, gdy budową nieruchomości zajmuje się tzw. generalny wykonawca.

Kredyt na budowę domu a wkład własny

Przy kredytach na bardziej kosztowne mienie, jak wiadomo, częstą praktyką banków jest wymóg wniesienia tzw. wkładu własnego. Jest to wpłata środków stanowiąca procentową wartość łącznej kwoty wartości tego mienia, stanowiąca zazwyczaj od 10 do 30%. Wkład własny wymagany jest często przy np. kredytach na zakup samochodu, mieszkania i domu. Nie inaczej jest w przypadku kredytu na budowę nieruchomości. Tutaj pojawia się dobra wiadomość, która dla wielu może okazać się ulgą.

Otóż wiele banków traktuje za wkład własny już samą wyznaczoną działkę, na której ma zostać zbudowany dom. Aby jednak mogła ona spełnić tę funkcje, niezbędne będzie przedstawienie odpowiednich dokumentów. Może to być np. dowód zakupu działki, a także zakupiony projekt techniczny budowy. Niestety, wiele banków udzielających kredytów na budowę domu za wkład własny nie uznaje zakupionych materiałów budowlanych.

Wartość wkładu własnego w przypadku kredytu na budowę domu nie jest oczywiście stała. Ściśle zależy od kosztorysu budowlanego oraz od wyceny pełnej wartości budowanej nieruchomości. Im więcej warta jest budowa domu, tym oczywiście wyższa minimalna wartość wkładu własnego. Z drugiej jednak strony, wiąże się to często z niższymi kosztami kredytu. Dlaczego? Przy dużym udziale tzw. środków własnych, bank ocenia ryzyko związane z udzieleniem kredytu jako mniejsze.

Zobacz również:

Kosztorys budowlany do wniosku kredytowego

Jak wspomniano już w wyżej opisanych paragrafach, kosztorys budowy nieruchomości jest jednym z najważniejszych dokumentów, jakie należy przedłożyć podczas ubiegania się o kredyt. Stanowi on bowiem jedną z podstaw dla obliczenia nie tylko wysokości kredytu, ale i kosztów dodatkowych. Ma to również istotny wpływ na to, jaką sumę wkładu własnego będzie musiał wnieść konsument. Kosztorys szacuje m.in. koszty prac gruntowych, budowy, robocizny czy wykończenia.

Kosztorys może, ale nie musi być gotowy w momencie ubiegania się o zobowiązanie.  Jeżeli przygotowało się go wcześniej, to warto jak najszybciej upewnić się, czy wszystkie informacje podaliśmy prawidłowo. Może się bowiem okazać, że bank odrzuci przedstawiony kosztorys np. z powodu braku niektórych danych, ich nieprecyzyjnego przedstawienia itd. W takiej sytuacji, bank poprosi o sporządzenie kosztorysu jeszcze raz, tym razem – z uwzględnieniem wszystkich wytycznych.

Banki udostępniają  druki, za pomocą których sporządzić można wspomniany kosztorys. To rozwiązanie dobre również dla osób, które o tej formalności planowały pomyśleć dopiero po złożeniu wniosku o kredyt. Uwaga! Choć nie jest to szczególnie powszechne zjawisko, to potencjalnie prawdopodobne. O wadze kosztorysu w procesie ubiegania się o kredyt świadczy fakt, że np. może on zostać uznany za nierealny, przez co konsument spotka się z odmową udzielenia kredytu.

Kredyt na budowę domu – wycena nieruchomości

Sporządzenie kosztorysu budowlanego to nie wszystko. Podczas wnioskowania o kredyt, ważne będzie też dokonanie wyceny samej nieruchomości, która w ramach wspomnianej budowy powstanie. Szacowana wartość jest obliczana przez rzeczoznawcę majątkowego. Wybrać może go uprzednio konsument lub już po rozpoczęciu ubiegania się o kredyt – sam bank. Z ekonomicznego punktu widzenia jednak, korzystniejszym rozwiązaniem jest dokonanie wyceny we własnym zakresie. Za tą, którą robi bank, w przypadku składania wniosku w różnych placówkach, trzeba płacić kilka razy – za każdą z osobna.

Co bierze się pod uwagę podczas dokonywania wyceny nieruchomości? Przedstawiamy najważniejsze, przykładowe parametry.

  • Wartość bieżąca całej inwestycji.
  • Tzw. wartość odtworzeniowa inwestycji.
  • Wartość i stan działki, na której zostanie wybudowana nieruchomość.
  • Wzięcie pod uwagę sprzyjających cech inwestycji (np. położenie z dala od zakładów przemysłowych i dróg krajowych itd.).
  • Zwrócenie uwagi na niekorzystne czynniki (np. położenie na terenach zalewowych, podmokły grunt, narażenie na ruchy gleb lub wstrząsy z pobliskiej kopalni itd.).

Minimalna wysokość kredytu na budowę domu

Biorąc pod uwagę wyżej zawarte informacje na temat kosztorysu budowy i wyceny wartości nieruchomości, warto wspomnieć o jeszcze tzw. ocenie szans na ukończenie inwestycji. Analizując wyżej przytoczone dokumenty, bank poddaje ocenie prawdopodobieństwo „zamknięcia się” w założonych kosztach realizacji budowy domu. Pomagają im w tym takie wskaźniki, jak tzw. minimum na budowę 1 metra kwadratowego. Większość banków określa sumy oscylujące w przedziale od 2000 do 3000 złotych w wymiarze brutto.

Biorąc pod uwagę, że istotna ilość domów odznacza się powierzchnią pod zamieszkanie powyżej 100 metrów kwadratowych, to koszt kredytu wraz z zabezpieczeniem środkami własnymi będzie minimalnie wynosić ok. 300 tysięcy złotych. Im nieruchomość większa i bardziej rozległa, tym ta wartość będzie oczywiście proporcjonalnie rosnąć – wszystko zależy od indywidualnego przypadku danej budowy domu.

Transze podczas spłaty kredytu

Jako że budowa domu, w przeciwieństwie do zakupu mieszkania w ramach kredytu hipotecznego, jest rozłożona w czasie, to i sposób wypłaty środków jest dość specyficzny. Bank na bieżąco monitoruje stan budowy, postępy i zgodność z przedłożonym wcześniej kosztorysem oraz wyceną. Wiąże się z tym podział przyznanego kredytu na transze, które wypłacane są wraz z kolejnymi etapami prac budowlanych.

Ilość transzy oraz wysokość poszczególnej z nich jest uzależniona od wewnętrznej polityki danego banku. Niektóre z nich mogą ustalić je odgórnie przy równym podziale, np. 4 razy po 80 tysięcy złotych. Inne mogą dostosowywać wysokość określonej transzy i moment wypłaty od etapu budowy nieruchomości. Pierwsza transza przyjmuje zazwyczaj postać zaliczki wypłacanej na samym początku po przedstawieniu zaakceptowanej wyceny nieruchomości.

Kolejną wypłaca się po pozytywnym wyniku inspekcji na zlecenie banku, który weryfikuje, czy pierwsza transza została spożytkowana prawidłowo. Bank może też zaakceptować dokumentację fotograficzną lub przedstawienia dzienniku nieruchomości. Nie spotyka się raczej wymogu okazania faktur lub rachunków za zrealizowanie kolejnych działań w ramach budowy kredytowanej nieruchomości.

Podobny system dotyczy wypłaty kolejnych transz kredytu, aż do ostatniej. Co warto dodać, bank nie musi wypłacać ostatniej transzy, jeżeli konsument uzna ją za zbędną. Wówczas należy poinformować kredytodawcę o rezygnacji z ostatniej transzy udzielonego kredytu. To sytuacja bardzo korzystna, będąca przeciwwagą dla przypadków złego oszacowania wartości budowy. Lepiej ocenić budowę na droższą, niż się okazała, niż uzyskać kredyt niepokrywający ostatecznej wartości budowy domu.

Kredyt na budowę domu – ile trwa wnioskowanie i kiedy się za to zabrać?

Jak wspomniano już przy okazji charakteryzowania szczegółowych różnic między kredytem na budowę domu a kredytem hipotecznym, opisywane w tekście zobowiązanie wymaga od konsumenta dużej dozy cierpliwości. Procedury związane z gromadzeniem wymaganych dokumentów, zaświadczeń i innych formalności to ledwie początek zawirowań. Bank musi jeszcze te wszystkie dokumenty zweryfikować, przeprowadzić inspekcję, a poza tym – sprawdzić zdolność kredytową konsumenta.

W ten sposób, proces wnioskowania o kredyt na budowę domu wraz z ostatecznym, potencjalnym wydaniem decyzji o jego przyznaniu, może zająć nawet 2 miesiące. Mowa tutaj o okresie, który rozpoczyna złożenie wniosku w danym banku. Trwa to aż do chwili, gdy uzyskuje się kredyt i konsument może czekać już tylko na pierwszą transzę zobowiązania. Nie ma co się jednak dziwić, że wszystko to trwa tak dużo czasu. Jest to w końcu proporcjonalne do tego, ile zajmuje budowa domu.

Z tego względu, warto patrzeć perspektywicznie w przypadku chęci zaciągnięcia kredytu na planowaną budowę domu. Nie warto dokonywać tego zbytnio wcześnie, np. rok przed planowanym rozpoczęciem prac budowlanych, ale i należy zachować zdrowy rozsądek i nie podejmować się działań zbyt późno. Mając na względzie wspomniane ok. 2 miesiące na rozpatrywanie wniosku, dobrym krokiem będzie rozpoczęcie ubiegania się o kredyt np. na 3-4 miesiące przez rozpoczęciem budowy.

Kredyt na budowę domu – ile może trwać?

Sporządzenie kosztorysu budowy domu, wyceny nieruchomości, a także planu kolejnych etapów prac budowlanych pozwala, w uznaniu banków, na wyznaczenie okresu, w jakim nieruchomość powinna powstać. Niektóre z nich określają czas np. 24 miesięcy, czyli 2 lat. Inne dają nieco więcej czasu – nawet 36 miesięcy, czyli 3 lata. To dyscyplinuje do terminowego wykonywania wszystkich zaplanowanych robót, jednak – jak wiadomo – mogą pojawić się nieoczekiwane przeszkody.

Co, jeżeli podczas budowy domu pojawią się niezależne od kredytobiorcy i wykonawców inwestycji utrudnienia? Mogą one w końcu spowodować opóźnienia lub zmusić do nieokreślonego w czasie wstrzymania prac. Wówczas, to warto zwrócić się do banku o wydłużenie okresu kredytowania. Na stosownym oświadczeniu należy zawrzeć powody, które warto wzbogacić np. dokumentacją fotograficzną. O jakich przyczynach mowa? Np. wypadek na miejscu budowy, klęska żywiołowa i tym podobne. Wydłużenie czasu trwania kredytu zazwyczaj wymaga sporządzenia stosownego aneksu do umowy kredytowej.

Doprowadzenie do stanu pozwalającego na używanie domu – kiedy powinien nastąpić?

Najbardziej upragnionym przez kredytobiorcę momentem związanym z budową wymarzonego domu jest finalny etap, kiedy to nadchodzi czas na tzw. odbiór techniczny. Co ciekawe jednak, co bank, to podejście do tego zagadnienia jest odmienne. Niektóre z nich za moment, w którym dom może zostać wydany od odbioru jest tzw. stan deweloperski, czyli gdy dom posiada dach i okna, jednak nie jest w pełni wykończony. Inne z kolei – za stan ukończenia domu gotowego do odbioru uznają nieruchomości, które wykończono i w pełni przygotowano do wprowadzki lokatorów.

Kredyt na budowę domu – czego się wystrzegać?

Jeżeli dopiero rozważa się zaciągnięcie kredytu na budowę domu, poza informacjami na temat formalności, warto również pamiętać o najczęściej popełnianych błędach. Kredyt na budowę domu to w końcu coś, z czym spora część konsumentów spotyka się po raz pierwszy (i pewnie ostatni). Brak znajomości tego, jak wyglądają zawirowania wokół budowy domu lub rutynowe podejście mogą przynieść wiele nieprzyjemnych niespodzianek. Przedstawiamy to, czego się wystrzegać przy kredycie na budowę domu.

  • Niewystarczające oszacowanie kosztorysu budowy.
    Warto zasięgnąć opinii ekspertów, np. rzeczoznawców, aby jak najlepiej zebrać wszystkie spodziewane koszty z budową. Odradzamy patrzeć na przykłady z otoczenia bliskich lub znajomych, traktując je jako wskazówkę przy ustalaniu kosztów, ponieważ ceny materiałów, a także uwarunkowania związane z miejscem budowy mogą dane inwestycje od siebie całkowicie odróżniać.
  • Zbyt późne ubieganie się o kredyt.
    Jak wspomnieliśmy wyżej, proces wnioskowania i dopełniania wszystkich formalności związanych z kredytem na mieszkanie zajmuje ok. 2 miesiące. Z tego względu, o zobowiązanie należy ubiegać się odpowiednio szybko. Załatwianie formalności z bankiem w toku w obliczu upływu terminu planowanego startu budowy może pokrzyżować plany związane z kredytem.
  • Brak porównania ze sobą poszczególnych ofert bankowych.
    Ubiegając się o dowolny kredyt w banku, warto szczegółowo rozeznać się w dostępnej ofercie. Nie inaczej jest z kredytem na budowę domu. Każda oferta może się bowiem różnić różnymi, nawet drobnymi szczegółami, które mogą istotnie wpływać np. na warunki kredytu, sposób jego wypłaty itd. Zanim złożymy wniosek – porównujmy!

Inne niepożądane kłopoty, jakich należy się wystrzegać

  • Realizowanie inwestycji niezgodnie z kosztorysem i planem budowy.
    Kosztorys nieruchomości to ważny dokument, który powinien nie być sugestią, a wyznacznikiem tego, jak należy realizować inwestycję pod kątem finansowym. Banki mogą zaprzestać wypłaty transz kredytu.
  • Niepoinformowanie banku o pojawieniu się trudności z realizacją inwestycji zgodnie z planem.
    Jak już wspomniano wcześniej, podczas budowy domu mogą pojawić się niezależne od konsumenta przeszkody lub utrudnienia jak np. klęska żywiołowa. Utrudniają one realizację inwestycji zgodnie z planem, jednak zgłaszając to bankowi można z powodzeniem wnioskować o wydłużenie okresu trwania kredytu. Nie można jednak o tym zapominać. Niedopilnowanie tej formalności może narazić konsumenta na poważne kłopoty. Mogą się one zakończyć np. odmową wypłaty kolejnej transzy kredytu.

Kredyt na budowę domu – lepiej budować samemu czy brać kredyt?

U wielu osób bieżąca sytuacja finansowa pozwala na rozważenie dwóch opcji sfinansowania budowy nieruchomości. Mają one komfort wyboru między dwoma popularnymi rozwiązaniami. Poza zaciągnięciem kredytu, mogą rozważyć budowę ze środków własnych. To rozwiązanie, jeżeli ma się taką możliwość, wydaje się godne uwagi. W końcu, zamiast brać na siebie bankowe zobowiązanie stanowiące obciążenie dla budżetu i stawiające budowę pod ciągłą kontrolę banku, można sfinansować wszystko bez zadłużania się.

Tyle w teorii. W praktyce jednak warto rozważyć i potencjalne niedogodności, jakie mogą wiązać się z budową domów ze środków własnych. Przede wszystkim, rynek materiałów oraz usług budowlanych słynie z wahań cen. Na dłuższą metę, czyli okres budowy domu rozłożony a 2-3 lata, może oznaczać nieoczekiwane, dodatkowe koszty związane z budową. Może się przez to okazać, że kredyt wraz z dodatkowymi kosztami daje większą stabilność finansową wraz z dalszymi etapami budowy domu.

Warto zatem na początku w ogóle upewnić się, czy planowany budżet, jaki wygospodarowaliśmy w posiadanych zasobach finansowych, jest wystarczający z uwzględnieniem ryzyka wzrostu kosztów realizacji inwestycji. Jeżeli bierzemy to pod uwagę – faktycznie, budowa domu z własnych środków może okazać się dobrym rozwiązaniem.

Źródła:
  1. https://homebroker.pl/blog/2017/10/coraz-wiecej-polakow-mieszka-w-domach/
  2. https://www.muratorplus.pl/biznes/raporty-i-prognozy/domy-jednorodzinne-ile-domow-jednorodzinnych-buduje-sie-w-polsce-szanse-i-zagrozenia-w-2019-aa-3q8J-rZE9-e6aH.html
  3. https://tvn24bis.pl/nieruchomosci,83/domy-raport-o-budowie-domow-w-2015-roku,627478.html
  4. http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20020750690

Dodaj komentarz